0

Po tym dodatku CoH3 gra się inaczej. I wreszcie dobrze

Pierwszego wieczoru z Endure & Defy nie planowałem nic wielkiego. Ot, sprawdzić nowy dodatek, pograć jeden mecz, zamknąć grę. Taki plan ma każdy. I każdy wie, jak to się kończy. Druga w nocy, zimna herbata na biurku i to głupie uczucie, że jeszcze jeden ruch mógł zmienić wszystko.

To dobry znak.

Recenzja DLC Endure & Defy

ss 1a7b5829c55729f3c140ebbf2c93ac81cc962c19.1920x1080

Endure & Defy nie próbuje być grzeczne. Ono wchodzi w Company of Heroes 3 jak granat wrzucony do okopu. Cztery grupy bojowe. Cztery zupełnie różne pomysły na wojnę. I w końcu czuć, że Relic nie rozdaje tego samego zestawu tylko w innych kolorach.

Zacząłem od USA i włoskich partyzantów. Bo brzmi egzotycznie. I trochę podejrzanie.

Po pierwszym tunelu przestało.

To nie jest granie „front na front”. To jest wojna podjazdowa. Wyskakujesz za linią wroga, kradniesz mu tlen, wysadzasz zaplecze i znikasz. Miałem mecz, w którym przeciwnik pisał na czacie, że nie wie, skąd ciągle tracą zasoby. Wiedziałem tylko ja. I moje tunele.

Jest tu problem balansu. Molotowy bez cooldownu, tanie i blokujące czołgi, to trochę za dużo szczęścia na raz. Ale czysto mechanicznie? To jedna z najciekawszych rzeczy, jakie CoH widziało od lat. Wskazówka praktyczna. Na dużych mapach to potwór. Na małych można je udusić pojazdami.

Brytyjczycy z polską kawalerią to zupełnie inna historia.

Miałem wobec nich duże oczekiwania. Może za duże. Ułani są drodzy, wchodzą późno i długo się zastanawiałem, czy robię coś źle. Czteroosobowy oddział bez granatów boli bardziej, niż powinien. Owszem, potrafią zjeść pancerz. Ale zanim to zrobią, często już jest po meczu.

Fireflye z Tulipami są okej. Tylko że obok stoi Land Mattress i robi robotę lepiej, taniej i szybciej. To jedyna grupa bojowa, przy której regularnie wracałem do starego buildu. I to raczej nie jest komplement.

Nowość  Początki Fortnite - Jak i Kto Stworzył Grę?
ss 08fa68e6812fd33c58b4a626f29a75fbffbe1b21.1920x1080

DAK i Kriegsmarine to czysta przyjemność z planowania.

Tu wojna zaczyna się od logistyki. Budujesz struktury, zabezpieczasz sektory, nagle mapa zaczyna pracować na ciebie. W jednym meczu tak podkręciłem przychód MP, że mogłem pozwolić sobie na błędy. A to w CoH luksus.

Stuki na jedno kliknięcie są brutalne. Bomby szybujące sterowane w locie dają ogromną satysfakcję. Trafienie w cofający się czołg to moment, w którym naprawdę uśmiechasz się do monitora. Piechota Kriegsmarine nie wygrywa sama bitew, ale robi wszystko wokół nich. Jedyna wada. W grach drużynowych artyleria potrafi zdmuchnąć twoje piękne zaplecze w minutę.

Wehrmacht z „ostatnią szansą” jest dziwny. Ale ciekawy.

Sturmpionierzy z STG są potężni. Aż za bardzo. Hulldown jako stała mechanika obrony działa świetnie i wymusza myślenie o mapie. Borgward natomiast wygląda jak pomysł, który ktoś pokochał za bardzo, a potem zapomniał go dopracować. Jako niszczyciel pojazdów nie dowozi. Jako bomba na kółkach. Już lepiej.

Po kilku dniach mam jedno uczucie.

Company of Heroes 3 wreszcie wie, czym chce być.

ss 3f5510854154f8046d7696b815240370262056d7.1920x1080

Dźwięk nie brzmi jak mokry karton. Pathfinding nie sabotuje własnej gry. System grup bojowych pozwala zmieniać plan w trakcie meczu, a nie przed ekranem ładowania. Balans jeszcze się będzie kruszył i kleił na nowo. To pewne.

Czy polecam. Tak. Jeśli grasz multi albo coop. To jest drogie DLC, ale robi różnicę. Jeśli odpadłeś po premierze. Sprawdź jeszcze raz. Możesz się zdziwić.

Plusy

  • Cztery naprawdę różne grupy bojowe, a nie te same pomysły w innych barwach
  • Nowe mechaniki, które realnie zmieniają styl gry, a nie tylko liczby
  • Włoscy partyzanci USA wprowadzają świetną wojnę podjazdową i presję na zaplecze wroga
  • Sieć tuneli daje ogromne możliwości taktyczne, szczególnie na dużych mapach
  • Kriegsmarine dla DAK to bardzo mocna gra ekonomią i kontrolą mapy
  • Świetne wsparcie ogniowe, zwłaszcza Stuki i sterowane bomby szybujące
  • Wehrmacht zyskuje sensowną, defensywną tożsamość zamiast biernego turtlowania
  • Hulldown i improwizowana obrona dobrze nagradzają planowanie pozycyjne
  • Battlegroup system w CoH3 w końcu przewyższa dowódców z CoH2
  • Ogólne wrażenie, że CoH3 jest dziś znacznie lepszą grą niż na premierę
Nowość  Undisputed - poradnik do gry na start

Minusy

  • Balans nowych grup bojowych jest wyraźnie nierówny
  • Włoscy partyzanci są miejscami zbyt mocni, szczególnie molotowy i presja tuneli
  • Polska kawaleria Brytyjczyków wypada najsłabiej w relacji koszt do efektu
  • Ułani są drodzy, wchodzą późno i mają zbyt mało narzędzi taktycznych
  • Tulip rockets na Fireflyach są mało opłacalne przy wysokim koszcie amunicji
  • Kriegsmarine mocno zależy od struktur, co boli w 3v3 i 4v4 przy artylerii
Rozgrywka
Oprawa wizualna
Muzyka i dźwięk
Sterowanie i opcje