Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Keyshopy – kupowanie kluczy do gier

Keyshopy to sklepy z kluczami do gier na Steam, Uplay, Origin czy z kodami PSN, Xbox lub giftcardami. W ostatnich latach jest ich wysyp, niektóre mają złą reputację. W końcu pada pytanie – czy warto z nich korzystać?

W keyshopach nie sprzedaje jedna firma (jak np. w GreenManGaming, Humble Store czy 2Game), tylko jest to tzw. marketplace, czyli zbiór wielu zweryfikowanych sprzedawców, którzy oferują swoje zapasy kluczy na sprzedaż. Skąd pochodzą te klucze? Z bardzo wielu źródeł, od rosyjskich pudełek z grami, przez wholesale (hurtownie z kluczami), pośrednio od deweloperów gier czy z innych oficjalnych dystrybucji. Oczywiście żaden sprzedawca nie podzieli się swoimi znajomościami i źródłami kluczy, to biznes jak każdy inny.

Kilka lat temu zdarzało się również, że klucze były kupowane z kradzionych kart kredytowych i przez inne kradzieże, ale obecnie to się praktycznie nie zdarza, bo keyshopy dokładnie weryfikują sprzedawców, a ich środki na kontach trzymają 30-60 dni, więc nie jest możliwe wykonanie takiego szybkiego “skoku”.

Jakie keyshopy są głównymi graczami na rynku?

G2A

Powstały w Polsce jako Go2Arena w 2010 roku. Zdecydowanie największy keyshop na świecie – ponad 10 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie. Znany z kontrowersji z deweloperami gier, którzy kłócili się, że ich gry są sprzedawane tam nielegalnie.

Kinguin

Również częściowo polski, duży traffic, w swoim czasie sponsor drużyn esportowych. W 2019 w sporych tarapatach finansowych.

Eneba

Dość nowy gracz, mało sprzedawców, ale bardzo dokładnie weryfikowani.

Gamivo

Kolejny polski gracz, utworzony przez kilku byłych pracowników G2A czy Kinguina. Bardzo konkurencyjne ceny.

Dlaczego tyle keyshopów pochodzi z Polski? Może Wy znacie na to odpowiedź?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *