0

Capes – alternatywa dla Xcoma?

Ostatnio miałem okazję zagrać w Capes, niezależną grę taktyczną inspirowaną XCOM-em. Czy warto po nią sięgnąć? Sprawdźmy to;)

Capes skupia się na samej walce, rezygnując z rozbudowy bazy, co akurat mnie ucieszyło. Nie ma też żadnych minigier, co jest plusem. Sama historia jest tematycznie spójna, ale dialogi mogłyby być nieco bardziej dopracowane. Aktorstwo głosowe też nie jest najwyższych lotów, ale hej, lepiej mieć jakieś niż żadne!

image 23

Podsumowując, Capes to dla mnie solidna gra. Zobaczymy jak się sprawdzi po dłuższej rozgrywce, ale na razie wrażenia są pozytywne. To niezła, taktyczna gra o bohaterach. Nie zastąpi Final Fantasy Tactics czy XCOM-a (które wychodzą co dekadę, prawda?), ale świetnie nadaje się, żeby umilić sobie czas między kolejnymi odsłonami tych serii.

Wyobraźcie sobie coś w stylu XCOM: Chimera Squad. Mamy drużyny 4-osobowe, każda postać ma unikalne zdolności, a do tego dochodzi cała masa taktycznych smaczków: rozbrajanie broni, popychanie przeciwników w przepaść, indywidualna inicjatywa, buffy, debuffy, zagrożenia środowiskowe i tak dalej. Misje są większe niż pojedynczy pokój w Chimera Squad, ale zazwyczaj (choć nie zawsze) mniejsze niż cała misja w XCOM-ie. Różnica polega na tym, że wszystkie rozgrywają się na jednej mapie i nie ma przeskoków między fazami gry. Czasem można się znaleźć w złej pozycji, ale nigdy nie będzie was do tego zmuszać filmik przerywnikowy.

image 24

Jednak początek gry jest dość zagadkowy, trochę jak Into the Breach. Mniej bohaterów, mniej przeciwników, mniejsze mapy – każda walka przypomina bitkę w ciasnej szafie. Dopiero po zdobyciu czwartego i piątego bohatera (a co za tym idzie, możliwości tworzenia różnych kompozycji drużynowych do misji) przestrzeń taktyczna znacznie się zwiększa. Nadal mamy do czynienia z małymi liczebnościami, jak w XCOM-ie (na przykład punkty zdrowia bohaterów nigdy nie przekraczają początkowych 5 Facety na poziomie trudnym), ale sposobów na wygranie późniejszych poziomów jest tyle, ile graczy.

Nowość  Green Hell Poradnik – co musisz wiedzieć

Capes to dobra gra, ale zdecydowanie dla fanów strategii taktycznej. Historia nie powala, a grafika nie jest najwyższych lotów. Mimo to, coś w Capes mnie urzekło. Grupa bohaterów jest dobrze zaprojektowana, każdy z nich gra się inaczej. Do tego dochodzi spora różnorodność przeciwników, dzięki czemu gra nie staje się monotonna.

image 25

Warto jednak wspomnieć o braku dużej wartości replayability. W Capes nie znajdziemy wielu powodów do ponownego przechodzenia gry po jej ukończeniu.

Mimo wszystko, rozgrywka była naprawdę wciągająca. Nie miałem wrażenia, że to gra logiczna, choć mamy do dyspozycji gotowe postacie z drzewkami umiejętności. Każdym bohaterem przyjemnie się grało, a poziom trudności (na najwyższym) był dobrze wyważony.

Jeśli szukacie niezależnej gry taktycznej, która zapewni wam kilka godzin dobrej zabawy, warto spróbować Capes. Ale jeśli oczekujecie epickiej opowieści czy zapierającej dech grafiki, lepiej poszukajcie czegoś innego.